wiadomości
Dziesięć argumentów za tym, że to Polska wygra z Niemcami
2008-06-05
Co przemawia na korzyść "biało-czerwonych" w meczu przeciwko Niemcom 8 czerwca w Klagenfurcie podczas Euro 2008?
Oto dziesięć argumentów za tym, że to Polska wygra z Niemcami:
1. Leo Beenhakker
Zatrudnienie Leo Beenhakkera na stanowisku selekcjonera reprezentacji Polski była strzałem w dziesiątkę. Chwała za to Michałowi Listkiewiczowi, w głowie którego zrodził się ten odważny pomysł. Leo mimo nienajlepszego początku pokazał, że wraz z upływem czasu stworzył coś z niczego. To on sprawił, że "biało-czerwoni" wygrali pierwszy raz od bardzo dawna z drużyną z najwyższej półki - Portugalią, finalistą poprzednich Euro 2004. Udowodnił, że wynik z Chorzowa (2:1) wcale nie jest dziełem przypadku, w rewanżu w Portugalii zremisowaliśmy 2:2 pokazując charakter i walkę przez pełne 90 minut. Leo to nie tylko trener, to też nauczyciel, który potrafi przekazać kadrowiczom swoją filozofię futbolu. Jego doświadczenie i odpowiednie podejście do wszystkich piłkarzy sprawia, że oni potrafią mu się odwdzięczyć dobrą grą na boisku. Leo to zdecydowanie jeden z najlepszych trenerów na świecie. To jeden z naszych największych atutów na tych mistrzostwach.
2. Artur Boruc w bramce
Artur Boruc to obecnie jeden z najlepszych bramkarzy na świecie. Mimo tego, że w rankingu bramkarzy CPI obecnie zajmuje dopiero 10. pozycję to jestem przekonany, że już po pierwszym meczu z Niemcami wysunie się na czoło stawki. Artur wielokrotnie udowadniał, że w najważniejszych meczach potrafi dać z siebie maksa. Daleko nie trzeba sięgać. Wystarczy przypomnieć sobie jego interwencje z poprzedniego meczu z Niemcami. Do ostatniej minuty zachowywał czyste konto. W meczu z Danią pokazał, że jest w wyśmienitej formie, czyta gre, jest zdecydowany, odważny i dysponuje dobrym refleksem. Po Euro 2008 wróżę mu podpisanie kontraktu z jednym z największych klubów świata, być może będzie to włoski AC Milan.
3. Jacek Krzynówek w podstawowej jedenastce
Jacek Krzynówek od lat jest kluczowym graczem reprezentacji Polski. To on potrafi poderwać zespół do walki, jedną akcją zmienić oblicze spotkania, indywidualnym dryblingiem otworzyć drogę do bramki czy samemu wypracować sobie i trzelić bramkę. To jeden z takich zawodników, którzy jak mówi Leo "robią różnicę". Nic dziwnego, że znalazł się w pierwszej dwudziestce najlepszych pomocników rankingu CPI.
4. Ebi w ataku
"Czasami zastanawiam się co on robi na boisku" - tak o Ebim mówił kiedyś Leo. Jednocześnie dodawał, że nie zmieniał go bo wiedział, że przyjdzie jedna akcja, w której Smolarek pokaże klasę i padnie bramka. To jest cały Ebi, dynamiczny, przebojowy, skuteczny. Kto strzelałby bramki dla Polski gdyby nie on? To drugi obok Krzynówka gracz, który może "robić różnicę" w meczu z Niemcami.
5. Per Mertesacker i Christoph Metzelder w obronie Niemiec
Para rosłych środkowych obrońców reprezentacji Niemiec na pewno nie jest murem nie do przejścia. Serbowie w ostatnim meczu towarzyskim Niemców przed meczem na Euro 2008 z Polską pokazali w jaki sposób można bezproblemowo wymanewrować blok defensywny Niemiec. Jedno szybkie prostopadłe podanie może otworzyć drogę do bramki. W połączeniu z atutami Smolarka, Żurawskiego i Krzynówka można mieć uzasadnione nadzieje, że będziemy mieli kilka okazji do zdobyć gola.
6. Jens Lehmann w bramce Niemiec
W przeciwieństwie do Boruca Lehmann ma już swoje najlepsze lata za sobą. W Arsenalu nie grał w tym sezonie zbyt często, w przeszłości zdarzały mu się poważne wpadki i na pewno nie jest tak dobrym bramkarzem jak choćby jego poprzednik Olivier Kahn. Może akurat w meczu z Polską zdarzy mu się kolejny "klops"? Dodatkowo sam Jens narzeka na piłki, którymi będą rozgrywane mecze Euro 2008. Nawet sami Niemcy niespecjalnie są zadowoleni z tego ze Loew postawił właśnie na Lehmanna.
7. To oni muszą wygrać a nie my!
Faktem jest, że to Niemcy są faworytem spotkania. To oni muszą zaatakować i to na nich będzie ciążyła większa presja. Tym razem, w przeciwieństwie do mistrzostw świata z 2006 roku, będzie to pierwsze grupowe spotkanie, które jeszcze o niczym nie decyduje, ale daje spory handicap zwycięzcy przed kolejnymi spotkaniami. Im dłużej będzie utrzymywał się remis, tym trudniej będzie się grało Niemcom.
8. Taktyka Leo Beenhakkera
Chyba nikt do końca nie jest w stanie rozszyfrować planu Leo. Holender wielokrotnie udowadniał wszystkim, że lubi zaskakiwać i ma nosa do niespodziewanych roszad w składzie. Logicznym rozwiązaniem byłby wysoki pressing, walka na całej szerokości boiska, bliskie krycie, przechwyty i szybkie kontrataki. Ale kto wie, może Don Leo stwierdzi, że to my powinniśmy przejąć inicjatywe i zaatakować od pierwszych minut zaskakując Niemców?
9. Silna drużyna i silna ławka rezerwowych
Kto by nie zagrał w wyjściowej jedenastce, to na ławce rezerwowych znajdzie się przynajmniej kilku zawodników, którzy spokojnie mogą wejść na boisko i wnieść powiew świeżości w każdym momencie spotkania. Dzięki temu Leo ma możliwość zmiany taktyki w trakcie spotkania bez konieczności osłabiania siły drużyny. Naszą silną stroną jest zespołowość, zgranie i kolektywna gra. Dodając do tego sprawnie nakreślony plan gry, konsekwentną realizację taktyki i wzajemną asekurację w grze, możemy liczyć na dobry wynik w meczu z Niemcami.
10. Statystyka dotychczasowych spotkań
Bilans dotychczasowych 15 spotkań z Niemcami - to zero zwycięstw, cztery remisy i 11 porażek. Bramki: 7-27. Przewrotnie rzecz ujmując to statystycznie w końcu musimy wygrać z Niemcami :)
Michał Tomaszewski,
1. Leo Beenhakker
Zatrudnienie Leo Beenhakkera na stanowisku selekcjonera reprezentacji Polski była strzałem w dziesiątkę. Chwała za to Michałowi Listkiewiczowi, w głowie którego zrodził się ten odważny pomysł. Leo mimo nienajlepszego początku pokazał, że wraz z upływem czasu stworzył coś z niczego. To on sprawił, że "biało-czerwoni" wygrali pierwszy raz od bardzo dawna z drużyną z najwyższej półki - Portugalią, finalistą poprzednich Euro 2004. Udowodnił, że wynik z Chorzowa (2:1) wcale nie jest dziełem przypadku, w rewanżu w Portugalii zremisowaliśmy 2:2 pokazując charakter i walkę przez pełne 90 minut. Leo to nie tylko trener, to też nauczyciel, który potrafi przekazać kadrowiczom swoją filozofię futbolu. Jego doświadczenie i odpowiednie podejście do wszystkich piłkarzy sprawia, że oni potrafią mu się odwdzięczyć dobrą grą na boisku. Leo to zdecydowanie jeden z najlepszych trenerów na świecie. To jeden z naszych największych atutów na tych mistrzostwach.
2. Artur Boruc w bramce
Artur Boruc to obecnie jeden z najlepszych bramkarzy na świecie. Mimo tego, że w rankingu bramkarzy CPI obecnie zajmuje dopiero 10. pozycję to jestem przekonany, że już po pierwszym meczu z Niemcami wysunie się na czoło stawki. Artur wielokrotnie udowadniał, że w najważniejszych meczach potrafi dać z siebie maksa. Daleko nie trzeba sięgać. Wystarczy przypomnieć sobie jego interwencje z poprzedniego meczu z Niemcami. Do ostatniej minuty zachowywał czyste konto. W meczu z Danią pokazał, że jest w wyśmienitej formie, czyta gre, jest zdecydowany, odważny i dysponuje dobrym refleksem. Po Euro 2008 wróżę mu podpisanie kontraktu z jednym z największych klubów świata, być może będzie to włoski AC Milan.
3. Jacek Krzynówek w podstawowej jedenastce
Jacek Krzynówek od lat jest kluczowym graczem reprezentacji Polski. To on potrafi poderwać zespół do walki, jedną akcją zmienić oblicze spotkania, indywidualnym dryblingiem otworzyć drogę do bramki czy samemu wypracować sobie i trzelić bramkę. To jeden z takich zawodników, którzy jak mówi Leo "robią różnicę". Nic dziwnego, że znalazł się w pierwszej dwudziestce najlepszych pomocników rankingu CPI.
4. Ebi w ataku
"Czasami zastanawiam się co on robi na boisku" - tak o Ebim mówił kiedyś Leo. Jednocześnie dodawał, że nie zmieniał go bo wiedział, że przyjdzie jedna akcja, w której Smolarek pokaże klasę i padnie bramka. To jest cały Ebi, dynamiczny, przebojowy, skuteczny. Kto strzelałby bramki dla Polski gdyby nie on? To drugi obok Krzynówka gracz, który może "robić różnicę" w meczu z Niemcami.
5. Per Mertesacker i Christoph Metzelder w obronie Niemiec
Para rosłych środkowych obrońców reprezentacji Niemiec na pewno nie jest murem nie do przejścia. Serbowie w ostatnim meczu towarzyskim Niemców przed meczem na Euro 2008 z Polską pokazali w jaki sposób można bezproblemowo wymanewrować blok defensywny Niemiec. Jedno szybkie prostopadłe podanie może otworzyć drogę do bramki. W połączeniu z atutami Smolarka, Żurawskiego i Krzynówka można mieć uzasadnione nadzieje, że będziemy mieli kilka okazji do zdobyć gola.
6. Jens Lehmann w bramce Niemiec
W przeciwieństwie do Boruca Lehmann ma już swoje najlepsze lata za sobą. W Arsenalu nie grał w tym sezonie zbyt często, w przeszłości zdarzały mu się poważne wpadki i na pewno nie jest tak dobrym bramkarzem jak choćby jego poprzednik Olivier Kahn. Może akurat w meczu z Polską zdarzy mu się kolejny "klops"? Dodatkowo sam Jens narzeka na piłki, którymi będą rozgrywane mecze Euro 2008. Nawet sami Niemcy niespecjalnie są zadowoleni z tego ze Loew postawił właśnie na Lehmanna.
7. To oni muszą wygrać a nie my!
Faktem jest, że to Niemcy są faworytem spotkania. To oni muszą zaatakować i to na nich będzie ciążyła większa presja. Tym razem, w przeciwieństwie do mistrzostw świata z 2006 roku, będzie to pierwsze grupowe spotkanie, które jeszcze o niczym nie decyduje, ale daje spory handicap zwycięzcy przed kolejnymi spotkaniami. Im dłużej będzie utrzymywał się remis, tym trudniej będzie się grało Niemcom.
8. Taktyka Leo Beenhakkera
Chyba nikt do końca nie jest w stanie rozszyfrować planu Leo. Holender wielokrotnie udowadniał wszystkim, że lubi zaskakiwać i ma nosa do niespodziewanych roszad w składzie. Logicznym rozwiązaniem byłby wysoki pressing, walka na całej szerokości boiska, bliskie krycie, przechwyty i szybkie kontrataki. Ale kto wie, może Don Leo stwierdzi, że to my powinniśmy przejąć inicjatywe i zaatakować od pierwszych minut zaskakując Niemców?
9. Silna drużyna i silna ławka rezerwowych
Kto by nie zagrał w wyjściowej jedenastce, to na ławce rezerwowych znajdzie się przynajmniej kilku zawodników, którzy spokojnie mogą wejść na boisko i wnieść powiew świeżości w każdym momencie spotkania. Dzięki temu Leo ma możliwość zmiany taktyki w trakcie spotkania bez konieczności osłabiania siły drużyny. Naszą silną stroną jest zespołowość, zgranie i kolektywna gra. Dodając do tego sprawnie nakreślony plan gry, konsekwentną realizację taktyki i wzajemną asekurację w grze, możemy liczyć na dobry wynik w meczu z Niemcami.
10. Statystyka dotychczasowych spotkań
Bilans dotychczasowych 15 spotkań z Niemcami - to zero zwycięstw, cztery remisy i 11 porażek. Bramki: 7-27. Przewrotnie rzecz ujmując to statystycznie w końcu musimy wygrać z Niemcami :)
Michał Tomaszewski,
redaktor serwisu mistrzostwaeuropy.com
Waszym zdaniem: |
||||||||||||||
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
|
||||||||||||||
Wyślij link do tej strony znajomemu
Umieść link do tej strony na blogu:




























